Oaza na pustyni: Drugi Tydzień Wielkanocny (Rok C)

„Oaza na pustyni” na Drugi Tydzień Wielkanocny – POZWÓL JEZUSOWI WEJŚĆ

Zniewolone przez chorobę ciało. Uwięziony na wyspie człowiek. Zamknięte drzwi wieczernika. A jednak…

Dzisiejsza Liturgia Słowa to piękny, wielowymiarowy obraz – doświadczenia żywego Boga. To między innymi dobrze znany nam fragment Ewangelii – Spotkanie Pana Jezusa z uczniami, w końcu również z Tomaszem, który tak bardzo tego Spotkania potrzebował. Ale to też doświadczenie bohaterów pierwszego czytania: ludzi chorych i dręczonych przez złe duchy; ludzi, którzy przez apostołów mocą Pana Jezusa dostępują uzdrowienia. To również treść drugiego czytania i doświadczenie Jana, któremu podczas uwięzienia na wyspie ukazuje się Zmartwychwstały…

„Ja jestem Pierwszy i Ostatni, i Żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.”

Dzisiejsza Liturgia Słowa to świadectwo spotkania i działania żywego Boga – który wchodząc w życie każdego człowieka, wnosi w nie swój pokój, miłosierdzie, uzdrowienie.

A ty? Czemu siedzisz dzisiaj zamknięty? Bo na pewno po części wciąż tak jest. Choć może – ku wielkiej radości – te Święta Wielkanocne otwarły cię: na Życie, na radość Zmartwychwstania, na Chrystusowy pokój. Ale może – na pewno – ty i ja – mamy jeszcze w swoim życiu takie miejsca, które są pozamykane przed Panem Jezusem na cztery spusty. Zaryglowane, zabarykadowane lękiem, niedowierzaniem, brakiem zaufania. Może coś tak strasznie cię boli albo tak bardzo wolisz robić coś w życiu po swojemu, że zamek w tych drzwiach już do reszty zardzewiał i nie masz najmniejszej ochoty tego ruszać?…

„choć drzwi były zamknięte z obawy […], przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich […]”

Jezus potrafi przychodzić mimo drzwi zamkniętych. Potrafi przychodzić tam, gdzie u ludzi – u ciebie! to niemożliwe, ale nie u Boga. I wejdzie. Życzę ci takiego doświadczenia, gdzie Bóg wejdzie przez twoje zaryglowane drzwi. Gdzie cię dotknie i tchnie na ciebie Ducha Świętego, który doda ci siły i odwagi. Ale gdy On przychodzi, Ty musisz pozwolić Mu wejść. Dostrzec Jego obecność i pozwolić, by działał. Musisz zaprosić Pana Jezusa do swojego życia i oddać Mu ster. Inaczej wciąż będziesz nie dowierzać.

W tym tygodniu pomyśl o tym pomieszczeniu, które – jeszcze – jest w twoim życiu, w twoim sercu zamknięte na cztery spusty. I otwórz drzwi Jezusowi, wpuść Go do środka. Pozwól Mu wejść. Pozwól Mu rozlać w tobie Ducha Świętego i radość Zmartwychwstania. Pozwól się Bogu kochać; bo On jest miłosierny. On chce cię ukochać i uzdrowić, przegnać ten lęk, który cię przygniata – i wypełnić to miejsce swoim pokojem; nie takim jak ten, który daje świat, ale prawdziwym Bożym pokojem. Otwórz się, nie chowaj się przed Nim, nie lękaj się. Pozwól Mu do siebie mówić – i usłysz Go. Patrz na Niego, przytul się do Niego, dotknij Jego ran; bo On jest, był i przychodzi. Zaufaj Mu.

© 2025 drogiboze.pl

Scroll to Top